środa, 26 marca 2014

sobota, 28 grudnia 2013

Black & Moro....




  Ho ho ho!!!
Jak tam po Świętach??? :)Bo u mnie.... Pustka w głowie! :P
Nadmiar jedzenia zdecydowanie przyćmił moje szare komórki :P BA!!!!!!!  Dodatkowo brak ruchu (pomijając ten do lodówki i z powrotem ) spowodował że dopadła mnie ciąża spożywcza!!! :P :D No cóż! Trzeba się będzie z nią uporać jakoś do sylwestra! ;) W sumie na chwilę obecną planów brak ale mogę Was zapewnić, że na pewno w łóżku go spędzać nie będę :) Kreacje są, na ewentualne kilka opcji, które w tym krótkim czasie mogą się urodzić - więc ręka na pulsie JEST! :D
Jak koniec roku to i "rachunek roku" trzeba sobie wystawić :) Jaki był???
Pierwsza połowa mieszana.... ++++/----- .... druga zdecydowanie na ++++ ! :D Jednym słowem!
Wiele mnie ten "rok" nauczył, wiele dał do myślenia. Pokazał mi co tak naprawdę ma największą wartość . Oczywiście ................. wiedziałam - ale zostało to ewidentnie podkreślone grubą czerwoną  krechą! <3 
Wiele łez wylałam....... radości , smutku, żalu. Słono smakowały!  Jednak każda mnie czegoś nauczyła.
Z tym worem pełnym doświadczeń z roku 2013 , który już chyli się ku końcowi..... jestem gotowa  na początek nowego 2014 .  Bez wyczekiwania, bez tęsknoty żeby to wszystko już się skończyło. Czekam bez postanowień (tak postanowiłam) Zobaczymy co przyniesie :)
Mam jedno małe życzenie:) Jak się spełni.... nie omieszkam tutaj napisać ;)
Z tym małym podsumowaniem przychodzi ostatnia stylówka :) Coś co już było i nie przeminęło :) Nic specjalnego.... ale takie moje ;)
Ściskam baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo mocno********************** OBŻARCIUCH z kieliszeczkiem winka :)



Second hand[spódnica, golf- Banan Republic, torebka, kurtka-Zara] | buty,pasek, rajstopy- Primark| okulary- Allegro

Ps. Jak już się podniosę z tej świątecznej aury.... to będę musiała tutaj "ulać" sobie co nieco :P ;)

wtorek, 24 grudnia 2013

Merry Christmas !

Drodzy moi! 
Wpadam sypnąć troszkę czarodziejskim pyłem żeby i u Was Magia Świąt zakwitła na dobre :)
Wszystkiego o czym tylko marzycie __________________ Niech się spełni! <3
Niech te Święta będą dla Was wyjątkowe, pełne miłości i radości ! :)
Dziękuję że jesteście raz jeszcze !!! :* 
------------------------------------------------------------------------ WESOŁYCH ŚWIĄT ! :)

sobota, 14 grudnia 2013

Fredki :)


Jezdem i żyję - czyli melduję się cała i zdrowa! :D
Lekko nie było, przymusowy detoks od neta był! :P Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)  Przyznam szczerze  , że bez tego "pożeracza" czasu udało mi się zrobić więcej niż by z nim za całe pół roku! :D Nawet nie wiem kiedy trzy tygodnie zleciały, odkąd tutaj się ostatni raz pojawiłam! :P
Zima już czai się za rogiem a pewnie  u niektórych z Was delikatnie biało się zrobiło, co?  :)
Jak pisałam już kiedyś to mozolnie szło mi kolekcjonowanie zimowej garderoby - ale nie myślcie sobie że jestem całkiem do tyłu!  :P  Co to to nie !  Odzienie wierzchnie jest i pozostało zadbać o stopy ale i z tym sobie poradziłam! :D W tym roku dzielnie stawie czoła mrozom bo w genialne  buciory  się zaopatrzyłam!  Fredki (tak  nazywane przeze mnie moje nowe włochate zdobycze) ------ to  buty marki    FREDDIES ..... marki o której powinno  się  głośno mówić!!!  Dlaczego ???
Bo to ________________ MADE in POLAND produkt jest !!!  :)  
 W środku baran z zewnątrz też  100% skóry!  Dobrze zaimpregnowane pozwolą nam ciepłą i suchą stopą przejść przez zimę :)  Dla mnie to ogromna zaleta bo jak stopy zimne to dupa po obiedzie __________  a tylko  patrzeć jak   trzeba będzie lepić bałwany!  :)  Z takim samym ciepłym przytupem mogą wystartować młodsi bo   Freddies  zadbał również o nich !  :)   W moje włochate stwory zaopatrzyłam się tutaj :)
Teraz tylko należy rzec: Śniegu nadciągaj !  :D  (tylko nie linczujcie :D )
Udanego WEKENDU ------------------------------------------ muuah! :*

P.S. Zdjęcia zrobione trochę wstecz więc możemy hurtem powzdychać do pogody ;)





buty- FREDDIES/ second handowe łupy <kurtka-Vero Moda, jeans, golf-Banana Republic, czapka >/ eko torba, okulary- Primark/

P.S. Dziś trochę chaotycznie.... ale wiatr zagłusza moje myśli :P

czwartek, 21 listopada 2013

Barok.



HELLO jesienne pozytywne istoty! :D
Jak aura i nastawienie? U mnie MEGA na plus :D  Tym co cierpią na deficyt pozytywnego myślenia   wysyłam virtualne rozweselacze :D
Z cyklu.... PRAWDZIWE HISTORIE (choć u mnie same prawdziwe, bo snów Wam jeszcze nie opowiadałam - a może zacznę .... kto wie, kto wie? :] ) przedstawiam Wam : MÓJ PIERWSZY RAZ :P
Przyszła przesyłka (też pierwszy raz).
Piękna , w barokowym deseniu bluzencja z FOYMALL. Zachwyt nie mały , myślę sobie:  Nawet ładniejsza niż na stronie :) Uniesienie trochę opadło po przymiarce, a wraz z nim kamień z serca , bo się okazało musicie wiedzieć , że pani eLencja jest na styk i wcale jak L nie wygląda !  Ja do tych bezcycnych nie należę, ale w normalnych warunkach M noszę :)  Instynkt wygrał! Wzięłam eLkę ....  myślałam że zwiewnie będzie .... a tu??? Nie ma lekko! :P   Ja rozumiem że przesyłka z Chin a naród jak wiadomo (nie ubliżając oczywiście ) do wysokich czy też wielkich nie należy ___________ ale że aż TAK??? :P   Zresztą.... ja tu gadu gadu a dookoła same weteranki takowych zakupów :D
Bluzencja więc zachwyciła, stylówka się wytworzyła a i miejsce godne do obfocenia się znalazło! :D Nazwy z racji lokowania produktu podawać nie będę , kto krakusem się urodził .... wie gdzie robione ;) Mogę tylko powiedzieć że za dnia przytulna atmosfera zachęca do wypicia pysznej kawy i też WIFIrifi za darmochę mają (jak se oczywiście tą filiżankę kawy wcześniej kupisz :P ) to tak po europejsku, co by nie było że my gorsi !  Natomiast wieczorkami w wekendy i przytupnąć nóżką można do różnych hiciorów! Dla każdego coś pięknego :D
No to kawka szmatka i cykamy focie! Nastrojowe, klimatyczne :) Dumnam jak paw JA i mój fotoFriend.
Wychodzimy!
Buzi dupci i do domu.
Za godzin kilka dostaję sesemesa o treści :  Aga kicha! .........???........... No ale jak to?! A tak pięknie było?!....... Zobaczysz!
No i patrzę!
Czy to coś względnie ubrane , z blado świecącym jajem na szyi, otoczonym czarnymi piórami oraz z  dwoma niebieskimi kropkami i czerwoną kreską pośrodku to niby JA???!!! Przecież spokojnie dostałabym rolę w Zmierzchu (bagatela szedł wczoraj  :)  ) i była jedną z sióstr Edwarda Cullena i to RODZONĄ ! :P :D
Więc proszę  w całej krasie! To co się dało podrasować :P
Ja blada twarz i moja jakże piękna koko-roko bluzka _________ aaaaaaaa   i moje zajebczaste skórzane botki z lumpeksiora za całe 1zł! <3 Skórzany kubraczek kosztował całych złotych 5! :D Takich ZŁOTOWYCH perełek się nazbierało .... oj nazbierało!  :D
__________________________  THE END :D

Kolorowych :*



blouse- FOYMALL | second hand- bag, coat, boots | belt- Allegro | sunglasses-Primark | pants- Car Boot

foto. P. <3

niedziela, 17 listopada 2013

LOVE.





Żyjesz z dnia na dzień. Powoli popadasz w rutynę.
Za rogiem  już stoi "monotonia" i tylko czeka kiedy jej otworzysz drzwi! Jesteś twarda, mówisz sobie - NIE.... nie  chcę , nie teraz lub nawet wcale jeśli to możliwe!
Ale jak to zrobić żeby to miało ręce i nogi??? Jak uszczęśliwić siebie  i tym samym wszystkich dookoła???
Czy zwykły , przeciętny szarak jest w stanie zadowolić każdego?
Czy jeżeli postawisz na swoim i podejmiesz decyzję niekoniecznie taką jakby chcieli wszyscy, okażesz się wtedy EGOISTĄ???
Czy może z drugiej strony, słuchając rad innych i idąc za ich namowami nie obudzisz się pewnego dnia i nie powiesz: Kurwa.... mogłam postąpić  inaczej!!!
Tego tak naprawdę się nie dowiemy i możemy  tylko gdybać na wiele sposobów.
Mam mętlik w głowie. Muszę odreagować!
Zakładam dres,adidasy ... włączam "moją" muzykę i biegnę przed siebie.
Biegnę a natłoczone myśli powoli się ulatniają z mojej głowy .... jedna po drugiej, dając poczucie wolności . Pewnie chwilowej, ale tu i teraz gdy Elvis śpiewa dla mnie , to jest tylko MÓJ świat ! Nabieram powoli  świeżości i mam wrażenie że latam! :) Złe myśli odchodzą zastępują je NOWE - te pozytywne. Kilometry zrobiły swoje :)
Wracam do domu.
W drzwiach wita mnie ten błogi uścisk  i słowa : Kocham Cię Mamusi ... tęskniłem :) Kolejna dawka POWER-u!!!
Ja Ciebie też Kocham Skarbie <3
Spocona i szczęśliwa kieruję się pod prysznic. Uśmiecham się :)
Tak. Podjęłam decyzję. Pora na ich realizację! :)